Witajcie,
Jak już wspominałam, weekend od 28 do 30 października spędziłam w górach na niesamowitym spotkaniu zorganizowanym przez Michała z bloga Twoje Źródło Urody - VI Secrets of Beauty. "Wciąż nam obiecujesz relacje i jej nie pokazujesz" - powiecie. I już Wam wszystko pokazuję!
Jednak zacząć chcę od miejsca, w którym owe spotkanie się odbyło, gdyż zrobiło na mnie duże wrażenie.
Jednak zacząć chcę od miejsca, w którym owe spotkanie się odbyło, gdyż zrobiło na mnie duże wrażenie.
A chodzi mi o hotel Zacisze w Węgierskiej Górce. Miejsce same w sobie cudowne ze względu na lokalizacje i widoki, w dodatku niezwykle komfortowe. W hotelu mogliśmy znaleźć wszystko czego tylko dusza zapragnie, poczynając od degustacji win Węgierskich, i na SPA kończąc.
Chciałam zaznaczyć, że obsługa w hotelu jest niezwykle sympatyczna i pomocna - od pierwszych chwil miłe Panie troszczyły się o nasz komfort tak, jak gdyby od tego zależało ich życie :)
Tym razem miałam szczęście dzielić pokój z Kingą i Natalią. Nasz stylowo urządzony pokój był podzielony na dwie strefy - wypoczynkowa oraz "gościnna".
W pokoju nie brakowało nam niczego - znalazło się miejsce nawet na małą lodówkę, a dla fanów wieczorów romantycznych, hotel serwuje swoim gościom nawet świece w pokoju.
W pokoju nie brakowało nam niczego - znalazło się miejsce nawet na małą lodówkę, a dla fanów wieczorów romantycznych, hotel serwuje swoim gościom nawet świece w pokoju.
Ogólnie pokój (mieliśmy nr 407) jest sporych wymiarów, a meble w nim są usytuowane w bardzo wygodny sposób, nie tracąc przy tym na przestrzeni. Za toaletkę służył nam stół postawiony tuż przy oknie :D
Byłam mile zaskoczona tym, że łóżka są na prawdę wygodne (a ja jestem bardzo wybredna w tej kwestii). W pokoju jest dużo punktów oświetleniowych, co pozwala stworzyć właściwą atmosferę. Dużą zaletą jest także balkon z pięknym widokiem.
Dla wielbicieli Welness hotel oferuje basen, jacuzzi i grotę solankową w cenie pobytu. Ja osobiście, nie skorzystałam z tych dóbr z uwagi na AZS, jednak z pewnością wielu osobom przypadnie taka atrakcja do gustu. Istnieje także możliwość zamówienia zabiegu SPA na miejscu.
Dzieci mogą skorzystać z pokoju gier, w którym znajduje się wiele atrakcji, takich jak piłkarzyki, tenis stołowy, czy też mini-kino z ulubioną bajką.
Bardzo ważnym punktem jest także dla mnie jedzenie. W koszt pobytu wliczone jest obfite śniadanie. I nie jest to tylko i wyłącznie zwykły szwedzki stół z zimną płytą i parówkami, który najczęściej możemy spotkać w hotelach. W hotelu Zacisze serwują na śniadanie również opiekane rolady i mięso własnej produkcji, kilka rodzai ciast i gorących dań.
Tak zasileni, możemy wyruszyć w podróż po okolicznych szlakach, opis niektórych wraz z mapą znajduje się na recepcji, gdzie również możemy wypożyczyć rowery.
A wieczorem warto zajrzeć do klubokawiarni - często dzieje się tam coś fajnego :)
Dlaczego to miejsce tak mnie zachwyca? Bo jest stworzone przez ludzi i dla ludzi. Jest to niezwykle komfortowy kącik dla każdego - dla tych, co lubią aktywny wypoczynek i dla tych, co stawiają wyłącznie na relaks (ja akurat kombinuję te dwie przyjemności). W cichym i spokojnym miejscu nad zatoka i, jednocześnie, blisko głównych arterii transportowych. Jednym słowem - świetne miejsce zarówno na urlop jak i na weekendowy relaksacyjny wyjazd.
A w drugiej części opowiem Wam o spotkaniu, na którym wszystko było dopięte na ostatni guzik, i co wstrzyknęłam do swojej twarzy :D
P.S. Dziękuję Kindze Delightful za udostępnione zdjęcia :-*
A w drugiej części opowiem Wam o spotkaniu, na którym wszystko było dopięte na ostatni guzik, i co wstrzyknęłam do swojej twarzy :D
P.S. Dziękuję Kindze Delightful za udostępnione zdjęcia :-*
A Wy jak lubicie odpoczywać?
Wspaniałe miejsce - sama chętnie spędziłabym tam choć jeden dzień oraz noc :)
OdpowiedzUsuńWspaniałe miejsca, żal mnie ściska że nie mogłam pojechać :)
OdpowiedzUsuńurokliwe miejsce i w nim urokliwy hotel z bardzo dobrą obsługą :) ale najfajniejszy było towarzystwo :)
OdpowiedzUsuńfajne zdjęcia, piękny hotel, apetyczne jedzonko, to na pewno był cudowny i pełen wrażeń weekend
OdpowiedzUsuńTo prawda tam jest pięknie:)
OdpowiedzUsuńTeż uważam, że miejsce fajne zarówno na relaks, jak i dla aktywnych :)
OdpowiedzUsuńMożna tylko pozazdrościć takiego wyjazdu :) Ale jeszcze trochę i będziemy się bawić w Częstochowie :)
OdpowiedzUsuńMiałyśmy lodówkę w pokoju? :D
OdpowiedzUsuńTak :D obok komódki przy stole :D
UsuńFajne miejsce :)
OdpowiedzUsuńŁadnie tam :D
OdpowiedzUsuńW sumie to chyba wyjdzie Ci kilka postów :D
OdpowiedzUsuńtylko 2 :)
Usuń