czwartek, grudnia 12

Shinybox Grudzień 2013 - czyli Święta na bogato:)

W tym miesiącu również skusiłam się jak na Shinybox tak i na Glossybox. Pudełko shiny przyszło jako pierwsze i od razu po otrzymaniu lecę opowiedzieć Wam o swoich wrażeniach.


Magiczne pudełko kryło w sobie...

Drugie pudełko, jeszcze ładniejsze:)

A w nim...




1. Organique Peeling enzymatyczny/Tonik do Twarzy/Żel do mycia twarzy - produkt pełnowymiarowy, w moim przypadku ma 200ml, wartość wg. karteczki ok. 73zł
Ja na szczęście dostałam tonik:


Nie wiem, czy potrafią czytać w myślach ale akurat miałam zamiar go kupić! Jestem po prostu przeszczęsćliwa.

2. Anatomicals Krem do rąk/Balsam do ust - produkt pełnowymiarowy, w moim przypadku ma 100ml, wartość wg.karteczki 12zł
Ja dostałam witaminowy krem do rąk, z czego również jestem zadowolona bo balsamów i tak już mam sporo:)


Nie znam tej firmy, ale kolejny krem do rąk nigdy nie zaszkodzi:)

3. L'Oreal Błyszczyk do ust Glam Shine -produkt pełnowymiarowy, ma 6ml, wartość wg. karteczki 35zł
Otrzymałam błyszczyk w kolorze 187, i też jestem zadowolona jak i z koloru tak i z braku brokatu, bo wiem że w niektórych wersjach ten brokat jest


4. Marion Bibułki matujące z pudrem Mat Express - produkt pełnowymiarowy, 50szt, koszt wg. karteczki 12zł.
To akurat coś co bardzo lubię i często kupuje więc też jestem zadowolona



5. Farmona Masło do Ciała - produkt pełnowymiarowy, ma 200ml, koszt wg. karteczki 14zł
Z tego produktu jestem zadowolona najmniej. Ostatnio też dostałam balsam do ciała od Shiny, a teraz znowuż kolejne masło, które będzie czekało na swoją kolej (na szczęście data ważności jest długa).
Ja mam wersję z zieloną herbatą i limonką:


No i bonusy:)
Dla subskrybentek w tym miesiącu Shiny przygotowali mgiełkę do ciała od DBL lub krem do twarzy Syis ze śluzem ślimaka. Tak jak chciałam dostałam krem, nie znam tej firmy ale produkty ślimacze uwielbiam i mam nadzieje, że ten również się sprawdzi.
Pojemność 30mł, koszt wg. karteczki to 40zł



UWAGA NA DATĘ WAŻNOŚCI! Takiego typu produkty z reguły nie mają długiej daty ważności.
Oraz prezent od Acqua Di Boldheri od Dr. Taffi- zestaw próbek- krem, 2 chusteczki nasączone wodą toaletową+katalog


+jeszcze próbki luzem od Farmony:)


Podsumowując, z zawartości jestem baaardzo zadowolona + mam aż 3 nowe dla mnie marki kosmetyczne do przetestowania. Łączna wartość pudełka dla ciekawych to ok. 186 zł wg. kartki.

4 komentarze:

  1. ja nie mam masła Farmony a zamiast tego Kerabond dla włosów, ale maseł mam dość więc się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolałabym Kerabond, bo tych maseł już mam zapas na lata, ale nawet obecność kolejnego mnie nie smuci jak patrzę na resztę:)

      Usuń