niedziela, stycznia 26

Spraw sobie radość PO świętach (czyli co ja robię nie tak i dlaczego mnie to cieszy)

Święta, Święta i po Świętach… Magia, Mikołaj, rodzinne obiady…. Ale dlaczego własnie w grudniu? Porzućmy temat religii i podejdźmy do tej kwestii bardziej praktycznie. Czym takim szczególnym wyróżnia się grudzień wśród innych miesięcy? Jest zimno, ponuro i nawet ostatnio nie ma śniegu*

*całe szczęście jest na Wielkanoc… 
I'm dreaming of a white Easter
With every Easter card I write
May your days, may your days, may your days
Be merry and bright
And may all your Easter' be white :D * 

poniedziałek, lipca 1

#Recenzja: Korygujący kem pod oczy Lift4Skin

Witajcie Kochani,
Dzisiejszy post poświęcam walce z cieniami pod oczami i kremowi pod oczy, który takowa zwalczać ma. 

poniedziałek, maja 6

#AA Reveal Youth: Seria wyznaczająca nowe standardy

Witajcie Kochani,
Co lubi praktycznie każdy bloger kosmetyczny? Odnajdywać perełki pielęgnacyjne, oczywiście! W dodatku, gdy znaleziona perełka nie kosztuje milionów i jest łatwo dostępna w sklepach to dla mnie jest to podwójne święto, bo i na promocji rossmannowskiej się pojawi i kieszeni mocno nie obciąży :)
Dziś właśnie o takich nowościach porozmawiamy, a dokładniej o nowościach marki AA.

Na wstępie chcę zaznaczyć, że z AA nam się nie zawsze układało - niektóre ich produkty sprawdzały się u mnie w 100%, niektóre - wcale, jednak przysłowiowym bublem nazwać żaden z tych produktów nie mogę, jako że potrzeby i skory mamy różne, a moje potrzeby są specyficzne, chociażby ze względu na AZS.

poniedziałek, stycznia 28

#Wspaniały rok: Sweet and Warm Experience with Hello Asia!

Witajcie Kochani,
Długo mnie tu nie było, ale życie ostatnio tak pędzi, że dziwię się, że am czas by oddychać. A dzisiaj opowiem Wam o niezwykłym spotkaniu w azjatyckim stylu Hello Asia. Czasu, wprawdzie, już trochę od spotkania minęło, ale wiecie jak to jest... Coś, co podoba Ci się bardzo, musi być opisane jak najlepiej i zwlekasz, bo nie czujesz się na siłach by opisać te wszystkie wspaniałości. Ale cóż, nie poddam się i spróbuję!

Organizatorką tego spotkania i zarazem głównym prelegentem wystąpiła nasza blogowa azjatycka gwiazda Interendo (która w dodatku nie pozwoliła nam z Michałem zabłądzić!).

niedziela, listopada 4

#Recenzja: Ocieplamy twarz z Neogen Knit Mask!

Witajcie Kochani.
Przez długi czas maski w płachcie królowały na blogach - i nie widzę w tym nic złego, jak coś jest dobre to jest dobre :) Nie spodziewałam się jednak, że zaskoczy mnie kolejna maseczka w płachcie- tyle widziałam i przetestowałam, że już wiem czego się po nich spodziewać. 

Nie znaczy to, że maseczek w pachcie nie lubię - wręcz przeciwnie, stosuję je bardzo często, są wygodne do zabierania ze sobą w podróż, albo zastosowania np. w samolocie. Jednak takiej maski w płachcie to ja jeszcze nie miałam, dzisiaj więc opowiem Wam o moim ostatnim maseczkowym odkryciu -  Neogen Dermalogy Pink Cactus Liftmax Knit Mask.

niedziela, października 28

#Dermalogy Real Flower Cleansing Water Calendula: Do twarzy mi w Neogenowych kwiatach!

Witajcie Kochani,
Dziś będzie azjatycko i bardzo czysto :D A także kojąco i...hipnotycznie :D 

Jak ktoś z Was śledzi mnie na instagramie to zapewne zauważył filmik z płynem micelarnym Neogen Dermalogy Real Flower Cleansing Water Calendula, w buteleczce z którym wirowały płatki nagietka. I, jako że nagietek uwielbiam prawie tak samo jak rokitnik, to musiałam Wam o tym wynalazku opowiedzieć :)

środa, października 10

#QUEEN OF THE NIGHT: Milani Most Loved Mattes

W kwestii cieni zdecydowanie jestem osobą NUDEną. Dlaczego? B malować się nie umiem, a nudem zawsze się da przykryć niedociągnięcia, albo machnąć makeup-no-makeup (taka ciapcia rapcia w moim wykonaniu, ale niech będzie). Dlatego gdy zobaczyłam paletkę matowych nudziaków Milani Most Loved Mattes, to.... przepadłam. To była miłość, miłość od pierwszego wejrzenia. 

I, jako że cienie miały być trwałe, to wystawiłam je na najbardziej srogą próbę - prawdziwe polskie wesele! Bo Królową nocy zachciało mi się być! Czy coś wytrzymało do rana? :)

niedziela, września 30

#Relacja: BBB - together is better :)

Witajcie Kochani!
Wakacje dobiegły końca, a ze mną pozostały już tylko wspomnienia. Wspomnienia wypełnione niesamowitymi ludźmi i spotkaniami. Dzisiaj opowiem Wam o jednym z nich, i to właśnie takim, które zorganizowałam z pomocą ukochanej Kingi. Jak wiecie, już od kilku lat organizuje Beauty by Bloggers i w tym roku postanowiłam wybrać się do Katowic :) 

Koleżanka Kingi, Patrycja, nie tylko udostępniła nam swój bar Niebo (a byliśmy jak w niebie, zapewniam!), ale i zadbała o wszystko byśmy dobrze wypoczęli. Przekąski i napoje były po prostu niebo (ach, i znowu to niebo!) w gębie, a wystrój przytulny.

niedziela, września 2

#Recenzja: Zmatowiacz Debby Matt & Fix

Witajcie Kochani,
Uważam, że w tym roku lato się udało dla każdego wielbiciela gorąca, ja, jednak, do takich nie należę, bo jak da się ubrać kolejną warstwę w okresie zimna, to rozebrać się czasem dalej już nie da. W dodatku, jako posiadaczka skóry mieszanej, świecę się. I to aż tak, że zaczynam przypominać drugie słońce. 

Dlatego też różne zmatowiacze zawsze towarzyszą mi w okresie letnim. I, choć kremy matujące i podkłady zawsze coś tam dają, to najbardziej stawiam jednak na pudry, i dzisiaj właśnie o jednym z nich Wam opowiem - Debby Matt & Fix.

piątek, sierpnia 24

#Recenzja: Szminokredka Ados

Witajcie Kochani,
Dzisiaj mam dla Was posta o.... szmince. Szmince w kredce z konturówką, jeśli chodzi o szczegóły :) Nie jest to szminka metaliczna, ani odporna na zmywanie. 

Dzisiaj wracamy do klasyki i kolorów stonowanych, czyli szminki 2 w 1 od Ados.

środa, sierpnia 8

#Pielęgnacja twarzy: Nawilżenie z Declare Hydro Balance Duo Koktajl

Witajcie Kochani,
W każdym poście takiego typu przypominam sobie, że moim ulubionym kosmetykiem jest serum. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego tak bardzo je kocham - bo to właśnie ono potrafi otworzyć potencjał każdego kremu, albo odegrać niezłą solówkę. Zabiegając do przodu, dzisiaj chcę Wam przedstawić swoją nową "serumową" miłość - Declare Hydro Balance Duo Koktajl.





niedziela, lipca 29

#Depilacja laserowa: Fakty

Witajcie Kochani,
Dawno już nie poruszałam temat depilacji laserowej, a tymczasem jesień się zbliża, a z nią najlepszy okres na rozpoczęcie zabiegów :) Ja serię zabiegów depilacji łydek w salonie depilacja.pl już mam za sobą, ale jest to temat na oddzielnego posta.

Dzisiaj, z kolei, przedstawię Wam fakty o depilacji laserowej. Przypominam, że o mitach możecie przeczytać TU.

środa, lipca 25

#Recenzja: Floslek T-Zone Balance


Witajcie Kochani,
Ja ze swoją skórą przygód mam co nie miara - i atopowa to ona jest i wrażliwa, a zarazem mieszana. Tak więc staram się sobie kosmetyki dla tych trzech rodzajów skór kombinować i to tak, by kłopotów się nie nabawić, a i rezultat dobry uzyskać :) Kosmetyki dla skory mieszanej wybieram zazwyczaj z ostrożnością, bo boje się przesadzić i przesuszyć skórę (a już mi się to zdarzało), więc wszystko, co podejrzane, omijam szerokim łukiem.


Jakiś czas temu wpadła mi w ręce nowa seria FlosLek T-Zone Balance, mająca na celu przewrócenie równowagi między przetłuszczającymi i przesuszającymi się partiami skóry. Jak się u mnie sprawdziła? 

wtorek, lipca 3

#Relacja: Meet Beauty i smak lata :)

Witajcie Kochani,
Czym dla Was jest lato? Wiele osób zapewne powie, że odpoczynkiem, ciepłem i wakacjami, a dla mnie... Jest to zazwyczaj najaktywniejsza pora roku. Wtedy odbywa się najwięcej spotkań, rodzą się nowe projekty, zawierają się nowe znajomości. Cykl takich spotkań otwiera zazwyczaj Meet Beauty, a kończy jesienny SoB




Dlatego to właśnie Meet Beauty (mimo że odbywa się wiosną) nieodstępnie kojarzy mi się z latem, i nawet nie próbujcie mnie przekonywać!

niedziela, czerwca 17

#Wspaniały Rok: You are my inspiration

Bycie czyjąś inspiracją to ciężar, który nie każdy zdoła udźwignąć. Odpowiedzialność, która kryje się za tym słowem jest wręcz ogromna i przerażająca, obarczyć więc kogoś nią należy ostrożnie, wiedząc, że osoba ta potrafi przetrwać wiele, i na pewno Ciebie, zainspirowanego, nie zawiedzie.

Moją inspiracją zaś jest drobniutka, ale niesamowicie silna kobieta, o której wspominałam Wam nieraz, i na pewno, jeszcze wspomnę. Ilona Nalewajka. Fryzjer? Szalony improwizator? Osobowość. Przychodzę do niej nie tylko po nową fryzurą, ale, przede wszystkim, po energię i napęd do działania, który przekazuje każdemu, kto wkroczy w jej progi.

czwartek, maja 31

#Recenzja : pędzlowo z Neess

Witajcie kochani,
Dziś nie opowiem Wam o pielęgnacji czy paznokciach, i nawet nie o kolorówce . Za to opowiem o pędzlach 😊

A dokładnie o nowych syntetykach Neess.

poniedziałek, maja 7

#Śniadanie do łóżka: Rzeczywistość

Witajcie Kochani,
Nie uważam śniadanie do łóżka za gest szczególnie romantyczny. Jesteś zaspana, chce Ci się siku a tu jak w filmach -  croissanty, kawa, samotny kwiatek w małym wazonie. 

Źródło: https://www.demilked.com/
Doceniaj! Jest instagramersko!

wtorek, kwietnia 24

#Recenzja: W poszukiwaniu szamponu idealnego: Khadi Nutgrass

Witajcie Kochani,
Dziś będzie post o pewnym szamponie, który jak mi się wydaję, pokochają wszystkie osoby mające problem z przetłuszczającą się skórą głowy. A mowa o szamponie Khadi Nutgrass.

Szampon ten otrzymałam podczas otwarcia Helfy przy KEN 51 i miał on być kolejną próbą odnalezienia przyzwoitego szamponu, zakup którego nie puści mnie z torbami (a skórę głowy mam kapryśna, i najbardziej jej pasują pozycje od 100 zł wzwyż). 

czwartek, kwietnia 12

#Recenzja: Meldvici - serum o podwójnym obywatelstwie :)

Witajcie Kochani,
Dziś opowiem Wam o produkcie powstałym z niezwykłej współpracy koreańsko-polskiej. Serum, a dokładniej, emulsja, produkowana jest w Polsce przez właścicieli Rare Beauty Market.

O marce się dowiedziałam dzięki Patce Interendo na jej spotkaniu Hello Asia, i byliśmy pierwszymi osobami, którzy mieli okazje dany produkt na sobie wypróbować :)

sobota, marca 31

#Fresh&Green: Jaśmin, natura i inne cuda wianki

Witajcie Kochani,
Na początku marca, a dokładniej pierwszego weekendu, zniknęłam z radarów całkowicie. A stało się tak, gdyż wsiadłam do magicznego autobusu, który przeniósł mnie do innego świata. 

Do wiru pomysłów, świeżości, kosmetyków naturalnych, rytuałów słowiańskich i niesamowitych ludzi. Nie obeszło się tu bez plecenia wianków, Baby Jagi i przywołania wiosny, a działo się to wszystko dzięki drogerii Jaśmin.